Niespokojnie w Afganistanie. Zginęło 13 obcokrajowców

dżek, IAR
31.12.2009 , aktualizacja: 31.12.2009 15:59
A A A Drukuj
Krwawy koniec roku w Afganistanie. W dwóch zamachach zginęło wczoraj 13 obcokrajowców.
W prowincji Chost przy granicy z Pakistanem zamachowiec-samobójca zabił ośmiu agentów amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA). Sześciu innych Amerykanów zostało rannych. Zamachowiec, ubrany w kamizelkę z materiałami wybuchowymi, wysadził się w powietrze w bazie wojskowej. Odpalił ładunki w miejscowej sali gimnastycznej.

Śmierć aż tylu agentów CIA czyni ten atak najkrwawszym dla amerykańskiego wywiadu od czasu rozpoczęcia konfliktu w Afganistanie. Pod względem ofiar śmiertelnych ten rok jest też najdotkliwszy dla międzynarodowych sił stacjonujących w tym kraju.

Do zamachu przyznali się dziś talibowie. Poinformowali, że napastnik pracował pod przykrywką oficera afgańskiej armii.

Z kolei w prowincji Kandahar na południu Afganistanu zginęło czterech kanadyjskich żołnierzy i towarzysząca im dziennikarka gazety "Calgary Herald". Pod pojazdem, którym jechali, eksplodował ładunek wybuchowy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się