Do strzelaniny doszło w centrum handlowym Sello w sklepie spożywczym Prisma w miejscowości Espoo. Fińska stacja YLE podała, że ubrany na czarno sprawca tuż po godzinie 10 wszedł na piętro sklepu i po oddaniu kilku strzałów z pistoletu 9 mm zaczął kierować się do wyjścia. Naoczni świadkowie mówią, że mężczyzna miał ok. 180 cm wzrostu, w ręku trzymał pistolet, z którego mierzył i strzelał do sprzedawców. W sklepie wybuchła panika.
Sześć osób, w tym sprawca strzelaniny, nie żyje Kobieta i trzech mężczyzn zginęło wczesnym przedpołudniem w centrum handlowym. Mężczyzna, który ich zastrzelił, dostał się niezauważony do wnętrza bocznym wejściem. Zabici byli pracownikami centrum.
Piątą ofiarę zabił w jej prywatnym mieszkaniu w Espoo, z tej samej zapewne broni o kalibrze 9 milimetrów. Znaleziona w nim martwa kobieta okazała się byłą żoną sprawcy - 43-letniego Albańczyka z Kosowa o nazwisku Ibrahim Shkupolli. Była też pracownicą centrum handlowego i koleżanką zabitych w nim osób.
Kosowianin zdołał wydostać się z otoczonego przez policję centrum handlowego. Następnie dostał się do swojego
mieszkania, gdzie popełnił samobójstwo.
Media fińskie uważają, iż za tym dramatem kryje się zazdrość i zawiedziona miłość.
Urodzony w 1966 roku Ibrahim Shkupolli był dobrze znany policji. Mężczyzna przez kilka lat mieszkał w Finlandii. W 2007 roku sąd w Helsinkach skazał go na 20 dni aresztu za posiadanie niezarejestrowanej broni.
Ludzie słyszeli strzały, myśleli, że to fajerwerki - Na początku myśleliśmy z mężem, że to wypaliły noworoczne fajerwerki na stoisku - napisała na portalu fińskiej telewizji kobieta, która akurat w sklepie robiła zakupy. Ta sama osoba dodała, że mężczyzna po oddaniu kilku strzałów schował broń do kieszeni i nagle gdzieś przepadł.
Budynek centrum został otoczony,
policja bardzo szybko ewakuowała ludzi. Świadkowie mówią, że kupujący nawet nie zdążyli założyć ciepłych ubrań i w podkoszulkach zostali wyprowadzeni na zewnątrz na 10-stopniowy mróz.
Na sąsiadującej z centrum Sello stacji kolejki podmiejskiej nie zatrzymują się pociągi. Nad okolica nadal krążą śmigłowce
policyjne, przyjechało też kilka karetek pogotowia. Espoo jest drugim co do wielkości miastem w Finlandii, wchodzi w skład aglomeracji miejskiej Helsinek.
Kolejna już tragedia Niestety to nie pierwsza tragiczna w skutkach strzelanina w Finlandii. Wciągu zaledwie dwóch lat w podobnych okolicznościach zginęło 20 osób. Ostatnio, bo we wrześniu ubiegłego roku, w szkole zawodowej w Kauhajoki zamaskowany mężczyzna otworzył ogień do uczniów i pracowników. Zginęło 10 osób. Mordercą okazał się 22-letni uczeń szkoły, Matti Juhani Saari. Dzień przed masakrą był przesłuchiwany przez policję w związku z zamieszczeniem filmów w internecie. Wtedy zwolniono go, bo nie było podstaw do aresztowania.
W Finlandii posiadanie broni jest legalne, a ulubionym sportem Finów jest myślistwo.