Janusz Kochanowski
złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez minister zdrowia, która nie zdecydowała się na zakup szczepionek przeciwko grypie typu AH1N1.
Kilka dni temu rzecznik pokazał dowód, że "jak na ironię"
sam jest chory na świńską grypę. - Zapadł, ale też bardzo szybko ozdrowiał. Takie cudowne ozdrowienie w 48 godzin. Już potem był bardzo aktywny medialnie - ironizowała w Radiu
TOK FM minister Kopacz.
- Mam wielki szacunek do urzędu rzecznika praw obywatelskich. Pan Kochanowski jest osobą, o której ja nic dobrego nie mogę powiedzieć. Ze względu na szacunek dla tego urzędu nie będę komentować ani choroby pana rzecznika, ani jego zachowania - dodała.
Skierowania do specjalisty od specjalisty? Od stycznia 2010 roku lekarz pierwszego kontaktu nie będzie już mógł wysyłać pacjentów na najdroższe i bardzo specjalistyczne badania. Po skierowanie trzeba będzie pójść do specjalisty. Lekarzom rodzinnym pozostaną tylko badania podstawowe, morfologia, EKG, USG jamy brzusznej czy rtg. To rodzi obawę, że kolejki do badań specjalistycznych wydłużą się nawet o kilka miesięcy.
- Totalna bzdura - mówiła w Radiu TOK FM Kopacz. - Tych, którzy komentują to w ten sposób, można nazwać ignorantami. Chcę, żeby lekarz rodzinny dawał skierowania na te badania, które są mu potrzebne by postawić diagnozę - wyjaśniała. Natomiast kosztowne i specjalistyczne badania powinny być traktowane jako potrzebne do postawienia szczegółowej diagnozy.
Po wprowadzonych zmianach - zdaniem minister zdrowia - pacjent będzie diagnozowany o wiele szybciej, bo zamiast do lekarza pierwszego kontaktu, trafi od razu do specjalisty.