Rosyjskie portale ostrzegają przed niebezpieczeństwem ataków terrorystycznych w okresie noworocznym. Powołując się na anonimowe informacje służb specjalnych podają nawet nazwiska podejrzanych.
Według mediów poszukiwana jest grupa czterech mężczyzn w wieku od 17 do 35 lat. Wszyscy rzekomo pochodzą z Inguszetii. - Celem bojowników są pracownicy organów ścigania i cywile. Bandyci planują ataki w miejscach, gdzie w okresie świątecznym będą zbierać się ludzie. W Moskwie i w innych dużych miastach - cytuje swojego anonimowego informatora portal Life.ru.
Najniebezpieczniejszym poszukiwanym ma być 27-letni Aleksandr Tichomirow, który przyjął pseudonim Said Buriacki (szejch Said abu Saad al-Buryati). Wierny Kremlowi czeczeński prezydent Ramzan Kadyrow nazywa go "ideologiem" kwietniowego zamachu w teatrze w Groznym. Terrorysta samobójca zdetonował wówczas ładunek przy grupie milicjantów. Zginęło sześć osób. Kadyrow utrzymuje, że to on był celem zamachowca a przeżył tylko dlatego, że spóźnił się na spektakl. Poszukiwany jest też 35-letni Ali Tazijew ps. "Magas", podejrzewany o zorganizowanie zamachu na inguskiego prezydenta Junus-beka Jewkurowa.
Rosyjskie portale internetowe nie powołują się na żadne oficjalne wypowiedzi przedstawicieli władz. Informacja o poszukiwanej grupie miała być rozpowszechniana przez ministerstwo spraw wewnętrznych Inguszetii. Na internetowej stronie władz republiki nie ma jednak śladu o poszukiwaniach Tymczasem inguskie media podają tę wiadomość za... rosyjskim portalami informacyjnymi.