Poraniona twarz Silvio Berlusconiego ma się znaleźć na plakatach jego partii Lud Wolności w kampanii przed wiosennymi wyborami lokalnymi - pisze "The Daily Telegraph". 17 grudnia na włoskiego premiera napadł szaleniec uderzając go w twarz miniaturką katedry w Mediolanie.
Fot. STRINGER/ITALY REUTERS
Mediolan. Zdjęcie wykonane zaraz po ataku na Berlusconiego w 2009 roku
Poraniona twarz włoskiego premiera pojawiła się w mediach na całym świecie. Berlusconi miał złamany nos, dwa zęby, pokaleczone wargi. Po ataku spędził kilka dni w szpitalu. Od tego czasu niemal nie pokazuje się publicznie. Najprawdopodobniej przechodzi operacje plastyczne, które mają usunąć uszczerbki doznane w czasie incydentu. Berlusconi ma pokazać się dopiero siódmego stycznia.
Zdjęcia pobitego premiera na billboardach wraz z hasłem "Miłość zawsze zwycięży nienawiść" (jeden pierwszych komentarzy po napaści) oznacza, że Berlusconi zamierza wykorzystać falę społecznego współczucia do wzmocnienia swojej pozycji politycznej. Od czasu ataku wzrosła i tak bardzo wysoka popularność szefa włoskiego rządu. Niemal od razu po ataku sondaż IPR Marketing pokazał, że premiera popiera 48 procent ankietowanych Włochów (przed atakiem taką opinię wyrażało trzy procent respondentów mniej).