- Nie wiedziałem co się z nim dzieje, gdy mój zespół się rozpadł. Gdy przegraliśmy wybory, ci ludzie szukali sobie pracy - powiedział poseł
PiS, odpowiadając na pytanie szefa komisji Mirosława Sekuły (PO).
Jarosław Urbaniak (PO) pytał z kolei Wassermanna, "co było przedmiotem spotkania", w którym - według posła Platformy - uczestniczyli: Wassermann - wówczas jako koordynator ds. służb specjalnych oraz prezes Casinos Poland i ówcześni prezesi firm udziałowców Casinos Poland, czyli PLL LOT i Portów Lotniczych.
Chodziło o byt spółki? - Czy padła propozycja zatrudnienia pana Macioszka jako członka zarządu Casinos Poland (...) Czy rozmawiano o członkostwie w zarządzie Casinos Poland pana Macioszka? - dopytywał Urbaniak. "Nie rozmawialiśmy o członkostwie pana Macioszka" - odpowiedział Wassermann.
Pytany, co było przedmiotem tego spotkania, Wassermann powiedział, że dotyczyło ono - problemu zadłużenia spółki skarbu państwa (Casinos Poland - red.) i sygnalizacji, że (...) gdyby panowie uzgodnili między sobą wspólne działanie, można by nie dopuścić do upadku tej spółki skarbu państwa". - Sprawa była przedstawiana jako zagrożenie dla bytu spółki - dodał. Jak tłumaczył, spotkanie z szefami Casinos Poland, PLL Lot i Portów Lotniczych, "spowodowało jego rozmowę z ministrem infrastruktury". - Prosiłem, aby w ramach tych trzech podmiotów skarbu państwa, próbowali rozwiązać tę sprawę - zaznaczył poseł PiS.
Kiedy to było? Dopytywany, czy Macioszek uczestniczył w jego spotkaniu z szefami Casinos Poland, PLL LOT i Portów Lotniczych, Wassermann odpowiedział, że wedle jego wiedzy nie uczestniczył. Nie pamiętał także terminu tego spotkania. Jak mówił, ślad musi być w Kancelarii Premiera. Zbigniew Macioszek pod koniec 2007 roku wszedł do zarządu Casinos Poland. W odpowiedzi na wcześniejsze pytania Wassermann zapewnił, że kontakt z ówczesnym szefem Casinos Poland Przemysławem Tomaszewskim był "jeden bądź dwa" i tylko służbowy.