Według niedawno opublikowanej analizy Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA - wywiad
USA)
Iran będzie posiadał broń nuklearną w okresie 2010-2015.
Niedawno szef izraelskiego wywiadu wojskowego Aman powiedział, że Iran zbliża się do "technologicznego przełomu" w dziedzinie atomistyki, nie wyjaśnił jednak co miał na myśli.
Izrael, podobnie jak państwa Zachodu, uważa że irański program atomowy nie służy wyłącznie oficjalnie deklarowanym celom cywilnym. MSZ tego kraju lobbuje w ONZ na rzecz wzmocnienia nałożonych na Iran sankcji i nigdy otwarcie nie wykluczyło militarnej interwencji przeciwko Teheranowi.
- Społeczność międzynarodowa musi działać. Jeśli teraz nie wprowadzą sankcji, jeśli nacisk nie zostanie wzmocniony teraz, to kiedy? - pytał retorycznie premier Izraela Beniamin Netaniahu na innym posiedzeniu parlamentarnym.
Najnowsza propozycja Organizacji Narodów Zjednoczonych zakłada zmniejszenie ilości magazynowanego w Iranie wzbogaconego uranu. W myśl tego projektu materiał miałby być wysyłany do Francji, lub Rosji, wracałby zaś w formie bardziej wzbogaconych prętów paliwowych, które nie mają zastosowania militarnego.
Iran formalnie nie odpowiedział na propozycję ONZ, jednak niedawno zaproponował, aby program wprowadzić z Turcją jako pośrednikiem.