We wczorajszych starciach z basidżami i policją w całym Iranie zginęło co najmniej 15 osób - podała telewizja państwowa zapewniając, że 10 z tych osób to członkowie "terrorystycznych ugrupowań antyrewolucyjnych". Wśród ponad 300 zatrzymanych jest Ibrahim Yazdi, jeden z liderów liberalnej opozycji.
Fot. STR AP
Do starć z policją i basidżami dochodziło w całym Iranie
Według irańskiej telewizji dziesięć z piętnastu ofiar wczorajszych zamieszek to terroryści, a pozostałe pięć zostało zabitych przez "grupy terrorystyczne".
Wśród ofiar jest bratanek Meira Hosejna Musawiego, przywódcy opozycji. Zatrzymanych zostało ponad 300 osób, w tym Ibrahim Yazdi, były minister spraw zagranicznych, jeden z liderów liberalnej opozycji. - Członkowie służby bezpieczeństwa zatrzymali Jazdiego o godzinie 3.00 nad ranem i zabrali go w nieznanym kierunku - podała strona Rahesabz.
Mijająca dekada na zdjęciach fotografów agencji AP Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: