- Straciliśmy z nim kontakt w połowie dnia - mówi agencji Reuters anonimowe źródło z Dubai TV.
- Powiadomiliśmy irańskie władze, że nasz dziennikarz zaginął, ale nie mamy na razie żadnej informacji, czy został aresztowany lub ranny - mówi rozmówca. - Jesteśmy pewni, że nie ma go wśród zabitych, ale wciąż czekamy na listę zatrzymanych - dodaje.
Wiadomo, że irańska policja zatrzymała co najmniej 300 osób.
W trakcie dzisiejszych walk zginęło co najmniej pięć osób. Śmiertelnie postrzelony został m.in. krewny Hosejna Musawiego, polityka opozycji i b. premiera, 35-letni Seyed Ali Musawi. Czytaj więcej>>