- Zwolennicy opozycji szukali schronienia w siedzibie agencji ISNA. Chcieli ukryć się tam przed policją, która pałkami rozpędzała tłum zgromadzony na głównym placu w Teheranie. Policjanci zaatakowali budynek - poinformowano na portalu irańskiej opozycji Dżaras.
Portal informuje także, ze na placu Enqelab
policja strzela w powietrze by rozproszyć protestujących.
Wcześniej Dżaras donosił, że służby bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego.
Krzyczą: śmierć dyktatorowi! Do pierwszych starć zwolenników opozycji z służbami bezpieczeństwa doszło z samego rana. Opisywały to właśnie opozycyjne irańskie portale oraz sami zwolennicy opozycji, mający dostęp do sieci. Reuters podkreśla, że potwierdzenie tych informacji z niezależnych źródeł nie jest możliwe, ponieważ władze irańskie zabroniły zagranicznym mediom bezpośredniego relacjonowania protestów.
Tymczasem na Twitterze od rana Irańczycy relacjonują, co dzieje się w Teheranie: "Gangi motocyklowe członków milicji Basij już są, by rozpędzać tłum", "Służby biją ludzi, Enqelab", "ludzie krzyczą 'śmierć dyktatorowi' i 'zostawcie nas w spokoju!'".
Irańczycy na żywo na Twitterze>> Uroczystości religijne Irańscy szyici uczestniczą w tych dniach w uroczystościach religijnych, których kulminacja nastąpi w niedzielę, gdy obchodzona będzie rocznica śmierci imama Husajna, wnuka proroka Mahometa w bitwie, która przypieczętowała rozłam między szyitami a sunnitami.
Napięcie w Iranie rośnie od śmierci w minioną sobotę dysydenckiego duchownego ajatollaha Hosejna Alego Montazeriego. Siły bezpieczeństwa wielokrotnie ścierały się ze zwolennikami opozycji, usiłującymi organizować uroczystości żałobne ku czci Montazeriego.
Pierwsza dekada XXI wieku [ZDJĘCIA AGENCJI REUTERS] Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: