Amerykański Senat przegłosował ustawę o reformie systemu opieki zdrowotnej, forsowaną przez prezydenta USA Baracka Obamę. Reforma jest jednym z priorytetów Baracka Obamy w polityce wewnętrznej.
Za głosowało 60 senatorów, a 39 było przeciwko. W styczniu mają trwać negocjacje z Izbą Reprezentantów w celu opracowania wspólnego projektu.
Przygotowany przez Baracka Obamę projekt reformy przewiduje wprowadzenie obowiązku wykupienia ubezpieczenia zdrowotnego. Prywatne firmy nie będą miały prawa odmówić sprzedaży ubezpieczeń osobom chorym. Ci, których nie stać na ubezpieczenie zdrowotne, dostaną rządowe wsparcie, a ci których na nie stać, a go nie wykupią, zapłacą karę.
Przegłosowanie ustawy przez senatorów jest jednym z największych sukcesów administracji Baracka Obamy, który swoją kampanię wyborczą oparł przede wszystkim na reformie systemu ochrony zdrowia. Prezydent oraz bardziej radykalni demokraci (m.in. zmarły w tym roku sentor Ted Kennedy) podkreślali, że amerykański podatnik wydaje na służbę zdrowia najwięcej na świecie, a mimo to jej poziom jest drastycznie niski.
Niestety prace nad ustawą trwały zdecydowanie dłużej niż zakładała administracja. Przepychanki, kłótnie i kontrowersje wokół projektu ciągnęły się od kilku miesięcy.
Mimo, że ustawę popierało prawie 60 proc. amerykanów, jej zwolenników wśród reprezentantów narodu było zdecydowanie mniej. Politycy ostatnie kilka miesięcy kłócili się o kształt ciągle okrajanej reformy. Tymczasem presja wyborców rosła.
W amerykańskiej telewizji pojawiły się nawet opłacane przez zwykłych obywateli reklamówki nawołujące do polityków o przegłosowanie reformy.
Rok 2009 w obiektywie fotoreporterów agencji Reuters Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: