Nieletni narciarze z obowiązkowym kaskiem na głowie. Prezydent podpisał ustawę

Łukasz Antkiewicz
23.12.2009 , aktualizacja: 05.01.2010 12:21
A A A Drukuj
Narciarze w Dolinie Gąsienicowej fot. Adam Golec / AG Narciarze w Dolinie Gąsienicowej
Każdy narciarz lub snowboardzista, który nie ukończył jeszcze 15 roku życia będzie musiał nosić w czasie jazdy na stoku kask ochronny. Ustawę wprowadzającą taki przepis podpisał prezydent Lech Kaczyński.
Nowe prawo wejdzie w życie już w styczniu.

- To bardzo dobra wiadomość. Teraz mimo naszych zaleceń, wciąż niewielu nastolatków jeździ na nartach z kaskiem na głowie. Noszą je głównie tylko dzieci do 6 roku życia - przyznaje w rozmowie z Gazeta.pl Jacek Dębicki, naczelnik Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i przekonuje: - Kask może uchronić nas przed skutkami zderzenia w czasie jazdy na nartach lub upadku. A do takich zdarzeń dochodzi coraz częściej, bo na stokach przybywa ludzi - dodaje Jacek Dębicki.

Policja najpierw pouczy, ale potem będą mandaty

Co jeśli nieletni narciarz nie będzie miał na głowie kasku? On sam konsekwencji nie poniesie, ale ukarani będą jego opiekunowie. Policja zgodnie z nowymi przepisami będzie miała prawo ukarać ich mandatem.

Jednak policja zapowiada, że na początek takich srogich kar nie będzie stosować. - Będą pouczenia, a policjanci z naszych patroli na stokach będą informować rodziców o nowym prawie - mówi nam nadkom. Kazimierz Pietruch z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Jednocześnie ostrzega: - Jeśli mimo naszego pouczenia, kogoś ponownie złapiemy na tym, że nadal nie ma kasku, to jego opiekunom wystawimy mandat - dodaje.

Podziel się