Prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko ABW z zawiadomienia BBN

Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w związku z ich działaniami w Kopalni "Wujek-Śląsk" - poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
W październiku Aleksander Szczygło przesłał do ministra sprawiedliwości zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy ABW. Zdaniem szefa BBN, ABW wiedząc o możliwych nieprawidłowościach w kopalni "Wujek" już w maju, nie podjęła żadnych działań.

"Decyzja Prokuratury Okręgowej w Katowicach wykazuje więc, że kierownictwo ABW nieprawidłowo interpretuje zakres działań podległej im służby opisane w Ustawie o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu. W korespondencji przesyłanej we wrześniu 2009 r. do BBN przekonywali bowiem, że opisywane nieprawidłowości nie mieszczą się w ustawowych kompetencjach Agencji" - czytamy w oświadczeniu BBN.

ABW nie zajęła się nieprawidłowościami?

W kwietniu 2008 r. ABW przekazała do Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach oraz tamtejszej Komendy Wojewódzkiej Policji informację o zagrożeniu wybuchu metanu w kopalni "Wujek". Zdaniem BBN, Agencja powinna jednak sama zająć się wyjaśnieniem sprawy.

18 września doszło do tragicznego w skutkach wybuchu metanu w rudzkiej kopalni. W wyniku wybuchu zginęło 20 górników.

Więcej o: