USA: Polański musi stawić się w sądzie. Sąd odrzucił wniosek o umorzenie sprawy reżysera

jagor, AP, PAP
21.12.2009 , aktualizacja: 21.12.2009 19:48
A A A Drukuj
Sędziowie z Los Angeles odrzucili wniosek obrońców Romana Polańskiego o oddalenie sprawy przeciwko reżyserowi, mimo jego nieobecności w USA. To oznacza, że reżyser będzie musiał osobiście stawić się w Kalifornii.
Roman Polański
Fot. Arek Ćcichocki / AG
Roman Polański
Sąd apelacyjny w Los Angeles odrzucił wniosek adwokatów Romana Polańskiego o umorzenie sprawy reżysera oskarżonego w 1977 roku o odbycie stosunku seksualnego z 13-letnią wówczas Samanthą Gailey.

Jego amerykańscy obrońcy zwrócili się do sądu w Los Angeles o oddalenie sprawy przeciwko reżyserowi, mimo jego nieobecności w USA. Podczas przesłuchania w tej sprawie 10 grudnia adwokaci wskazywali na naruszenia praworządności w czasie procesu w 1978 roku. Sąd w Los Angeles 10 grudnia decyzji nie podjął, jednak zrobił to dziś.

W lecie ten sąd orzekł, że wprawdzie w sprawie Polańskiego naruszono praworządność, ale sprawa nie może być umorzona, dopóki reżyser nie wróci do USA.

Prokuratorzy przed sądem w Los Angeles argumentowali, że sprawa powinna być kontynuowana, jako że Polański został aresztowany i czeka go proces ekstradycyjny. Eksperci wielokrotnie wyrażali swojej przekonanie, że do umorzenia sprawy nie dojdzie, jeśli reżyser nie zjawi się w USA.

Decyzja o ekstradycji w styczniu

Szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości poinformowało, że władze podejmą decyzję w sprawie wniosku USA o ekstradycję Romana Polańskiego na początku przyszłego roku. Resort podkreśla, że wniosek USA o ekstradycję jest bardzo szczegółowy, podobnie jak uwagi adwokatów reżysera, i zbadanie ich wymaga czasu.

Adwokaci Polańskiego zapowiedzieli już, że będzie on sprzeciwiał się ekstradycji.

76-letni Polański został 4 grudnia zwolniony za kaucją i przebywa w areszcie domowym w szwajcarskim kurorcie Gstaad. Pod koniec września został zatrzymany w Zurychu na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku.

Pod koniec października władze szwajcarskie otrzymały oficjalny wniosek Stanów Zjednoczonych w sprawie ekstradycji Polańskiego. Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca mu, że w roku 1977 uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. Przed zakończeniem rozpoczętego wtedy przeciwko Polańskiemu postępowania karnego zbiegł on do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt.

Podziel się