Prokom rozwiązał w sobotę kontrakt z Pape Sowem. Senegalczyk został zawieszony już po spotkaniu z Anwilem i nie pojechał na ważne mecze do Mediolanu i Zgorzelca.
Czy Sow został wyrzucony za to, że podczas meczu z Anwilem starł się z trenerem Tomasem Pacesasem? - Nie. Podczas meczu są emocje i zdarza się powiedzieć kilka słów za dużo. Sam tak miałem, kiedy grałem, dlatego jestem w stanie to zrozumieć. Kontrakt z Sowem rozwiązaliśmy dlatego, że już kilka razy złamał regulamin - tłumaczy Pacesas.
Klub z Gdyni nie chce zdradzić konkretnych powodów rozstania, a Sow od czwartku nie odbierał telefonu. Mimo niezłej gry Adama Hrycaniuka i Adama Łapety w ostatnich meczach, Prokom sprowadzi nowego centra, który ma się pojawić w Gdyni na początku nowego roku. - Hrycaniuk i Łapeta robią postępy, ale brakuje im stabilizacji formy. Przed nami decydujące mecze w Eurolidze, potem play-off w PLK i chcę, aby pod koszem był jeszcze jeden zawodnik - mówi Pacesas.