Tusk: Zobowiązałem wszystkie służby do działań ws. tablicy

tm, PAP
18.12.2009 , aktualizacja: 10.08.2010 11:40
A A A Drukuj
Donald Tusk zapewnia, że wszystkie służby są w gotowości  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Donald Tusk zapewnia, że wszystkie służby są w gotowości
- Nie trzeba z tego robić polityki, ale niestety polityka sama się tym zainteresowała - powiedział Donald Tusk. Premier poinformował, że zobowiązał wszystkie służby do tego, by sprawa skradzionej tablicy "Arbeit macht frei" z byłego obozu Auschwitz-Birkenau została wyjaśniona jak najszybciej.
Po lewej słynny napis nad wejściem na teren dawnego obozu Auschwitz-Birkenau. Po prawej stronie zdjęcie z dzisiejszej nocy - napis został ukradziony
Fot. Reuters/małopolska policja
Po lewej słynny napis nad wejściem na teren dawnego obozu Auschwitz-Birkenau. Po prawej stronie zdjęcie z dzisiejszej nocy - napis został ukradziony
L. Kaczyński apeluje o pomoc w schwytaniu złodziei>>

- Miałem przed chwila okazję rozmawiać dłużej o tym z prezydentem Izraela Shimonem Peresem, bo oni także - co oczywiste - zauważyli to skandaliczne i żenujące zdarzenie. Rozmawiałem długo telefonicznie z ministrem (MSWiA) Jerzym Millerem, z ministrem Jackiem Cichockim i zobowiązałem wszystkie służby do tego, żeby jednak jak najszybciej sprawę wyjaśnić - zaznaczył premier w TVP Info w rozmowie z dziennikarzami w Kopenhadze.

Jego zdaniem sprawa ta "jeśli szybko jej nie wyjaśnią - policja, inne służby, prokuratura, może położyć się lekkim cieniem na...no, wiadomo, nie trzeba tego dodatkowo komentować".

Odzyskanie tablicy "priorytetem"

"To wypowiedzenie wojny". Ostre reakcje w Izraelu>>

- Traktuję to jako taki priorytet w tej chwili - wyjaśnienie szybkie tej sytuacji. Tym bardziej, że jeśli my równolegle podjęliśmy tak skuteczne starania, by zorganizować międzynarodowy fundusz założycielski, który ma chronić to tragiczne dziedzictwo, czyli miejsce pamięci w Oświęcimiu-Brzezince i skłoniliśmy przywódców z całego świata, głównie w Unii Europejskiej do bardzo dużych wkładów w ten fundusz założycielski" - powiedział premier.

Historyczna tablica została skradziona w piątek nad ranem. Napis nad bramą - "Arbeit macht frei" - który jest jednym z symboli obozu, wykonali więźniowie z komanda ślusarzy pod kierownictwem Jana Liwacza. Mieli świadomie odwrócić literę B, jako zakamuflowany przejaw nieposłuszeństwa.

Z informacji policji oraz przedstawicieli Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau wynika, że kradzież nie była przypadkowa.

Ukradziono napis "Arbeit macht frei". Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się