Karnista: "Super Expressu" ukarać nie można. Niestety

zsz
18.12.2009 , aktualizacja: 18.12.2009 10:01
A A A Drukuj
Okładki Okładki "Super Expressu" poświęcone sprawie senatora Krzysztofa Piesiewicza
- To świństwo. To nie jest przestępstwo, choć moim zdaniem powinno być - mówił w Poranku TOK FM prof. Piotr Kruszyński o publikacji w tabloidzie materiałów będących elementem szantażu na senatora Krzysztofa Piesiewicza.
Prof. Piotr Kruszyński
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Prof. Piotr Kruszyński
- Niestety - tutaj mówię z pełną świadomością niestety - dziennikarzy "Super Expressu" nie da się ukarać za to na podstawie kodeksu karnego. To nie jest przestępstwo, choć moim zdaniem powinno być. To jest zwykłe świństwo, że tego typu zdjęcia, będące działalności grupy przestępców, grupy szantażystów, są publikowane. Ja uważam, że tak być nie powinno - mówił w Radiu TOK FM prof. nauk prawnych UW.



Piotr Kruszyński uważa, że gdyby senator Krzysztof Piesiewicz chciał wytoczyć proces o ochronę dóbr osobistych, ma ku temu podstawy. - Wiadomo, że politykowi wolno mniej niż nam nie-politykom. Strasburg, Europejski Trybunał Praw Człowieka się na ten temat wypowiedział. Ale są też granice. Nie wolno deptać godności ludzkiej - podkreśla karnista.

Prof. Kruszyński uważa, że należałoby wprowadzić w polskim prawie zapis o karze dla mediów, które korzystają z owoców przestępstwa, i nie robią to dla dobra publicznego. Karnista jest przekonany, że sąd mógłby rozsądnie rozstrzygnąć, czy dane działanie było pro publico bono czy dla "uciechy gawiedzi". - Dałoby się takie prawo zapisać - zapewnia Kruszyński.

Podziel się