Zdaniem Balcerowicza, dzięki szybkiej prywatyzacji w krótkim okresie ograniczy się
deficyt budżetowy, a zatem i zadłużenie. Jednocześnie poprawi się położenie pracowników, gdyż ich firmy nie będą celem rozgrywek politycznych. Trzeba jednak to powiązać z długookresową strategią ograniczenia wydatków państwa.
- Zdecydowanie trzeba więcej prywatyzować. Jest to kluczowo ważne w sytuacji finansów naszego państwa. Jednocześnie trzeba opracować program ograniczenia wydatków, m.in. należy wydłużyć wiek emerytalny - mówi.
Ostrzega również przed skutkami zbytniego zadłużenia. - Nie można zapominać ile katastrof społeczno-gospodarczych wynikło z długu - przypomina.
Nie mieszać w OFE Balcerowicz jest negatywnie nastawiony do zmian zaproponowanych przez rząd w sprawie składek OFE. Nie podoba mu się pomysł, żeby część pieniędzy ich pieniędzy rzekazywać
ZUS-owi. - To by podważało cel reformy, czyli dywersyfikacja - mówi.
RPP od dwóch lat się myli Były wicepremier wskazuje błędy jakie popełniła obecna Rada Polityki Pieniężnej. - RPP ma jeden główny konstytucyjny obowiązek - pilnować, żeby
inflacja nie oddalała za długo od celu. Mimo spowolnienia gospodarczego na świecie, ta nasza inflacja od ponad dwóch lat jest grubo powyżej celu - mówi. Dodaje, że należy za to rozliczyć poszczególnych członków Rady.
20 lat później - czy było warto? Zobacz interaktywny projekt Deutsche Welle