- Jeszcze przed świętami ma być gotowy projekt ustawy o zakazie gier hazardowych w internecie - poinformował minister Michał Boni. Przed Bożym Narodzeniem projekt ma zostać skierowany pod obrady rządu.
Michał Boni podkreślił, że propozycje dotyczące zakazu gier hazardowych w sieci nie będą ograniczać internautów ani pozwalać na ich inwigilację. Będą natomiast umożliwiać blokowanie stron oferujących gry - ale pod warunkiem, że wcześniej sąd stwierdzi, iż taka witryna jest nielegalna. Podobne zapisy będą dotyczyły stron internetowych z pornografią dziecięcą.
Przy okazji walki z e-hazardem media podawały, że wszystkie służby bez decyzji sądu będą mogły, pod pretekstem zapobiegania przestępstwom, zażądać od operatora internetowego dostępu do danych użytkowników. "W celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw, ... (Policji, Straży Granicznej, Służbie Celnej, CBA itp.) mogą być udostępniane dane, o których mowa w art. 18 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną" - brzmi kontrowersyjny zapis. Te dane to m.in. imię i nazwisko, numer PESEL, adres e-mail czy adres zameldowania.
20 lat później - czy było warto? Zobacz interaktywny projekt Deutsche Welle