Premier Silvio Berlusconi opuści jutro szpital w Mediolanie, gdzie przebywa z powodu obrażeń odniesionych w niedzielnej napaści po wiecu w tym mieście. Szef włoskiego rządu został ugodzony twardym przedmiotem w twarz. Ma złamaną kość nosową i uszkodzone dwa zęby.
Osobisty lekarz Berlusconiego poinformował, że pacjent powoli powraca do zdrowia i nie ma powodów do obaw. Opuści szpital jutro, najprawdopodobniej popołudniu, ale nie powróci od razu do pracy. Lekarze zalecą mu, aby przez najbliższe dwa tygodnie powstrzymał się od wyczerpującej aktywności publicznej. Zapowiedziano też, że zęby premiera "zostaną zrekonstruowane".
Doktor Alberto Zangrillo, ordynator oddziału reanimacji szpitala San Raffaele, w którym przebywa szef rządu, wyraził przy tym zaniepokojenie niekończącymi się wizytami, jakie składają premierowi współpracownicy i politycy.
20 lat później - czy było warto? Zobacz interaktywny projekt Deutsche Welle