Doktor Alberto Zangrillo poinformował, że nie będzie konieczna operacja w celu usunięcia skutków ciosu, zadanego Berlusconiemu w twarz ciężką miniaturką katedry. Premier ma pęknięta kość nosową.
Według słów lekarza, który rozmawiał z dziennikarzami, Berlusconi ma trudności z przyjmowaniem pożywienia i napojów. Dostaje środki przeciwbólowe i antybiotyki.
Przewodniczący Senatu Renato Schifani po wizycie w mediolańskim szpitalu powiedział: "Oprócz bólu fizycznego premier cierpi z powodu nienawiści politycznej, która przekształciła się w agresję". - Widać ból wewnętrzny człowieka, który nie rozumie, skąd ta gwałtowna nienawiść - podkreślił polityk po spotkaniu z szefem rządu.
Facebook przeciwko Berlusconiemu? Politycy centroprawicowej koalicji rządowej domagają się od ministerstwa spraw wewnętrznych natychmiastowego zamknięcia stron internetowych, na których wysławia się sprawcę napaści na premiera.
Największe oburzenie polityków budzi mobilizacja przeciwników szefa rządu na portalu Facebook, gdzie utworzono od razu stronę fanów 42-letniego niezrównoważonego psychicznie agresora. Minister ds. europejskich Andrea Ronchi oświadczył, że to "skandal" i postępowanie "moralnie nie do przyjęcia". - Należy powiedzieć "basta" siewcom nienawiści i tym, którzy chcą wprowadzić we Włoszech klimat wojny domowej - powiedział.
Inny przedstawiciel rządu, minister Gianfranco Rotondi zaapelował do prezydenta Giorgio Napolitano, by interweniował w sprawie nienawiści do Berlusconiego, szerzącej się w internecie.
Atak na Berlusconiego. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: