Scotland Yard ściga "niebezpiecznych przestępców" z Polski

jagor, PAP
14.12.2009 , aktualizacja: 14.12.2009 13:05
A A A Drukuj
Scotland Yard - oddział śledczy metropolitarnej policji Londynu - ogłosił listę 10 obcokrajowców ściganych przez wymiar sprawiedliwości ich krajów pochodzenia, o których sądzi, iż ukrywają się w Wielkiej Brytanii - podały miejscowe media. Połowa z nich to Polacy.
Fragment listy poszukiwanych
Fot. za crimestoppers-uk.org
Fragment listy poszukiwanych
Na liście obok Polaków jest dwóch Rumunów, dwóch Litwinów i Brytyjczyk ścigany w USA za włamanie. Policja nazywa ich niebezpiecznymi przestępcami. Połowa z nich została już skazana zaocznie bądź zbiegła; przeciwko pozostałym zostanie wszczęte postępowanie karne z chwilą ich odnalezienia i deportacji.

Zobacz, kogo ściga Scotland Yard>>>

Na liście jest 28-letni Tomasz G. ścigany w Polsce za usiłowanie gwałtu w Radomiu w 2001 roku i przemyt marihuany. Ma on kontakty w Croydon w południowo-zachodnim Londynie. 32-letni Marcin G. poszukiwany jest w Polsce w związku z rozbojem z użyciem broni palnej i usiłowanie zabójstwa.

55-letni Zbigniew K. z użyciem broni palnej usiłował wymusić na ofierze wypłacenie dużej sumy pieniędzy. Ma kontakty w Greenford w zachodnim Londynie. Dwaj pozostali to bracia Wojciech oraz Dariusz G. oskarżeni o trzy gwałty w latach 2000-2001. Sądzi się, że mają kontakty w dzielnicy Acton w zachodnim Londynie oraz w Slough, gdzie mieszka liczna społeczność polska.

W stosunku do 10 przestępców Scotland Yard wszczął operację pod kryptonimem Sunfire. Opublikowano ich zdjęcia, numer kontaktowy z policją i ostrzeżono przed kontaktami z nimi.

W ramach innej operacji - Rebutia - w ostatnich dniach policja zidentyfikowała trzech Polaków ukrywających się w Leicestershire, w Anglii, przed wymiarem sprawiedliwości w Polsce i wydała ich w ręce polskiej policji.

W ocenie komentatorów ujawnienie, iż w Anglii ukrywają się zagraniczni przestępcy ścigani w ich krajach pochodzenia, stawia pod adresem rządu niewygodne pytania na temat systemu kontroli granic wobec obywateli z nowych państw członkowskich UE.

Atak na Berlusconiego. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się