Kopenhaga. Jest projekt. Redukcja emisji gazów o 50 proc.

zsz, mar, PAP, Reuters
11.12.2009 , aktualizacja: 11.12.2009 12:37
A A A Drukuj
Demonstranci w Danii domagali się, żeby UE zwiększyła pomoc
dla tonącego Tuvalu Fot. LARSEN CLAUS BJOERN AP Demonstranci w Danii domagali się, żeby UE zwiększyła pomoc dla tonącego Tuvalu
Podpisano pierwszy oficjalny projekt porozumienia na szczycie klimatycznym w Kopenhadze. Zgodnie z jego założeniami, państwa świata powinny ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 50 proc. do 2050 r.

Fot. BOB STRONG REUTERS
"Prawdziwe porozumienie ratuje życie" - takimi transparentami witali uczestników szczytu w Kopenhadze przedstawiciele jednej z organizacji pozarządowych
Projekt porozumienia przewiduje, że państwa bogate powinny ograniczyć emisje dwutlenku węgla co najmniej o 75 proc. do 2050 r. i co najmniej 25-40 proc. do 2020 r. w stosunku do poziomu z 1990 r.

- Strony powinny współpracować, by uniknąć niebezpiecznych zmian klimatycznych(...), uznając, że wzrost przeciętnych temperatur na świecie w porównaniu z poziomem preindustrialnym nie powinien przekroczyć 1,5-2 stopni C - napisano w siedmiostroniowym dokumencie pochodzącym z godz. 8.30, który ma posłużyć za podstawę negocjacji.

Wcześniej Francja i Wielka Brytania zaapelowały wspólnie, by Unia Europejska zobowiązała się do podniesienia poziomu redukcji emisji CO2 z 20 do 30 proc. do roku 2020.

Bruksela: Sarkozy najbardziej radykalny

- Francja i Wielka Brytania życzą sobie porozumienia w sprawie redukcji o 30 proc. do 2020 i jesteśmy dwoma krajami naciskającymi na Europę w sprawie tego ambitnego celu. Mamy nadzieję, że cała Europa przyjmie cel, jakim jest 30 proc. - powiedział Sarkozy przed rozpoczęciem drugiego dnia obrad szczytu w Brukseli.

UE zgodziła się na to już w zeszłym roku, tylko pod warunkiem, że inne uprzemysłowione kraje jak USA zobowiążą się do porównywalnego wysiłku. Ten warunek został potwierdzony w najnowszym projekcie wniosków końcowych ze szczytu, o co zawsze zabiegała Polska

7 mld euro na walkę ze zmianami klimatycznymi

Kraje członkowskie UE uzbierają nawet 7 mld euro, czyli więcej niż zamierzony cel szwedzkiego przewodnictwa (6 mld euro) na walkę ze zmianami klimatycznymi w krajach najbiedniejszych w latach 2010-2012 - ogłosił prezydent Francji Nicolas Sarkozy drugiego dnia szczytu UE w Brukseli.

- 7 mld euro - to zaproponowaliśmy i to będzie najpewniej decyzja Europy, żeby uwiarygodnić zaangażowanie państw najbogatszych wobec krajów afrykańskich, tak by uzyskać ambitne porozumienie w Kopenhadze - powiedział Sarkozy na wspólnej konferencji prasowej z brytyjskim premierem.

Pomoc dla krajów najuboższych

UE przeznaczy na potrzeby krajów najuboższych ponad 2 mld euro rocznie, co było celem szwedzkiego przewodnictwa. - Myślę, że będziemy dziś mieli ogłoszoną liczbę większą niż 2 mld euro - powiedział brytyjski premier Gordon Brown.

Finansowe wsparcie dla krajów najuboższych jest kluczowe dla porozumienia w Kopenhadze. Pieniądze mają płynąć jeszcze zanim w 2013 roku wejdzie w życie nowe światowe porozumienie klimatyczne. I to właśnie uzbieranie tych środków, na lata 2010-12, było głównym wyzwaniem trwającego w Brukseli szczytu UE.

Każdy kraj zgłaszał dobrowolne składki. 7 mld euro oznacza, że UE bierze na siebie około jednej trzeciej kosztów wsparcia najuboższych krajów w latach 2010-2012.

Podziel się