Pieniądze te poszły na pensje doradców, odprawy, procesy z mediami, nagrody dla prezesów. Np. od 2007 r. zarząd telewizji miał w sumie aż 20 doradców. Pensja każdego wynosiła od 5 do 20 tys. zł plus premia. Łącznie doradcy kosztowali spółkę 7,3 mln zł.
Wg raportu skontrolowany okres to najgorszy czas w dziejach spółki. W czerwcu na koncie
TVP było minus 84 mln zł.
Wczoraj TVPpublicznie apelowała o pomoc
"Mamy 200 milionów strat" Główne przyczyny złej sytuacji finansowej TVP to spadek dochodów z abonamentu i reklam. Ale zdaniem
NIK to także efekt niewłaściwego zarządzania spółką. Dlatego, że władze telewizji po prostu nie dbały o pieniądze.
Teraz raport będzie analizowany przez Departament Prawny NIK. Jeżeli ten uzna, że mogło dojść do przestępstwa działania na szkodę spółki, przekroczenia uprawnień itp., będzie kierował sprawy do prokuratury. Pod tym samym kątem dokumenty NIK zbadają też sejmowa komisja kultury i Ministerstwo Skarbu - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Zarząd TVP ogłosił wczoraj, że pierwszy raz w historii firma zakończy rok z 200-mln stratą.
Więcej na ten temat na
Wyborcza.pl