Pracował w banku i pisał ustawę o SKOK-ach. To już lobbing?

zsz, IAR, Gazeta.pl
09.12.2009 , aktualizacja: 09.12.2009 16:16
A A A Drukuj
PiS, powołując się na "Gazetę Polską", zarzuca Sławomirowi Neumannowi, członkowi komisji hazardowej, prowadzenie lobbingu. Poseł PO był dyrektorem w banku oraz inicjatorem ustawy ograniczającej działalność SKOK-ów, które stanowią konkurencję wobec banków. - To absurd - odpowiada Neumann.
Sławomir Neumann
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Sławomir Neumann
Zdaniem Andrzeja Dery, doniesienia gazety podważają wiarygodność i bezstronność posła Sławomira Neumanna. - Czy ktoś, kto lobbował na rzecz określonych działań, może potem obiektywnie badać działania innych lobbystów? - pytał na konferencji prasowej poseł PiS.

To absurd?

Sławomir Neumann odpiera zarzuty, zapewniając, że nie ma mowy o konflikcie interesów w kwestii ustawy o SKOK-ach. Potwierdził, że pracował w banku, a ponieważ zna się na finansach, klub PO wyznaczył go do prac nad projektem. Zdaniem polityka, zarzuty PiS są absurdalne i prowadzą do "wmanewrowania" SKOK-ów w aferę hazardową.

Zarzutów PiS nie rozumie inny członek komisji hazardowej, Bartosz Arłukowicz z SLD. - Jestem lekarzem i pracuję przy ustawach dotyczących szpitali i firm farmaceutycznych, bo inaczej szewc będzie decydował o szpitalach, a lekarz o kopalniach - mówił Radiu TOK FM.

Według "Gazety Polskiej", na którą powoływali się dziś politycy PiS, SKOK-i tracą na ustawie, ponieważ będą dyskryminowane na rynku na korzyść banków. Prezydent Lech Kaczyński kilka dni temu skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Podziel się