Ku zaskoczeniu wielu słuchaczy, Benedykt XVI wspomniał o wydarzeniu, które wstrząsnęło Wiecznym Miastem kilka tygodni temu - skandalu, jakim było ujawnienie kontaktów przewodniczącego regionu Lacjum ze środowiskiem brazylijskich transseksualistów.
- Wiadomości na ten temat przynosiły prasa,
radio i
telewizja, przyzwyczajając odbiorców do rzeczy najobrzydliwszych - powiedział
papież. Żeby nie było wątpliwości, co ma na myśli, Benedykt XVI przypomniał, że "w mieście żyją - lub starają się przeżyć - osoby niewidzialne, które od czasu do czasu trafiają na pierwsze strony gazet czy na ekrany telewizyjne i wyzyskiwane są tak długo, jak długo przyciągają uwagę".
W tej sytuacji - dodał papież - "na uznanie zasługują osoby starające się bez rozgłosu realizować ewangeliczne prawo miłości, dzięki któremu ten świat idzie naprzód".
Skandal wybuchł pod koniec października, jednak papież pierwszy raz zabrał głos w tej sprawie. Przed dwoma tygodniami "La Repubblica" ujawniła treść listu, jaki wysłał Marrazzo do
papieża, w którym prosił go o przebaczenie.
Czytaj więcej