IPN chce opublikować dokumenty, które wskazują na to, że gen. Wojciech Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję w 1981 roku. Zawsze jednak generał twierdził, że to stan wojenny uratował Polskę przed... interwencją radziecką. To samo mówili obrońcy Jaruzelskiego i politycy SLD.
Dziś również nie pozostawili samego generała. - Ja nie sadze, żeby gen. Jaruzelski rzeczywiście żądał interwencji radzieckiej - mówi Jerzy Wenderlich z SLD. Dodał, że być może były jakieś sygnały z Polskiz prośbą o udzielenie przez ZSRR "braterskiej pomocy", ale nie były one związane z osobą generała. - Jaruzelski był również człowiekiem uwikłanym w jakieś wewnętrzne walki w PZPR. Część twardogłowych chciała interwencji radzieckiej i odsunięcia Jaruzelskiego od władzy. Część uważała, ze wewnętrzny konflikt trzeba usunąć własnymi siłami - twierdzi.