Przewodniczący KRRiT wezwał stacje radiowe, które nadawały reklamę Allegro, do "natychmiastowego zaprzestania emisji". W liście do szefów stacji tłumaczył, że "nie podobało się to słuchaczom". Wiadomo, że przeciwko reklamie protestował Komitet "Pro Polonia", który wcześniej domagał się odwołania koncertu Madonny.
Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM
Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT
"Informuję, że analiza reklamy portalu Allegro wyemitowanej w listopadzie 2009 wykazała naruszenie przepisów obowiązujących nadawców w zakresie działalności reklamowej. W wyżej wymienionej reklamie wykorzystano melodię kolędy "Wśród nocnej ciszy", co spotkało się ze skargami słuchaczy. Zgodnie z tradycją polskiej kultury pieśni religijne mają istotne znaczenie i olbrzymi wymiar dla kształtowania zwyczajów rodzinnych i więzi społecznych" - czytamy w liście przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witolda Kołodziejskiego.
Pismo trafiło do redaktor naczelnej Radia TOK FM Ewy Wanat. Zdaniem przewodniczącego KRRiT "reklama w tej formie" jest sprzeczna z przepisami ustawy o radiofonii i telewizji, które nakazują szanowanie religijnych słuchaczy, "a zwłaszcza chrześcijański system wartości".
- Po organach wymienionych w konstytucji spodziewałbym się większej wiedzy i lepszego uzasadnienia prawniczego. Tutaj jest to niezwykle lakoniczne i trudno stwierdzić, dlaczego KRRiT podejmuje taką, a nie inną decyzję - komentuje Maciej Bernat z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Prawnik zwraca uwagę, że nie wiadomo, kto protestował przeciwko reklamie. - Czy była to jedna osoba czy kilka? Na pewno będzie tak, że niektóre reklamy będą godziły w przekonania czy uczucia religijne niektórych osób. Wydaje mi się, że nie w każdym przypadku musi się to kończyć decyzją zakazująca reklamy - mówił Bernat.
"Powinni szanować nasze obyczaje"
Przeciwko reklamie protestował Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych "Pro Polonia", które zasłynęło sprzeciwem wobec warszawskiego koncertu Madonny. - Skandale Allegro wobec katolików nikogo już nie zaskakują. Posłużenie się tak bogatą w treści teologiczne i mistyczne kolędą było chyba jakimś nietaktem i brakiem szacunku dla katolików - mówi szef komitetu Marian Brudzyński.
"Pro Polonia" w sprawie reklamy wysłała list do Allegro. - Kapitał większościowy w spółce będącej właścicielem portalu jest zagraniczny - obcy kulturze łacińskiej. I to też daliśmy im pod rozwagę, że powinni szanować nasze obyczaje, naszą tradycje w przeciwnym wypadku to barbarzyństwo - stwierdził Brudzyński.