- O tym, że Ali Agca chce odwiedzić Kraków i Wadowice, rodzinne miasta
Jana Pawła II, mówił mi już w 2006 roku jego adwokat - przypomina Witold Szabłowski, reporter "Dużego Formatu". Dziennikarz przygotowywał wtedy reportaż o rodzinie Agcy. Teraz, kiedy wiadomo już, że Agca opuści więzienie, Szabłowski znów skontaktował się z adwokatem Turka. I oto, co usłyszał:
18 stycznia Agca kończy odbywanie kary w tureckim więzieniu. Trafił tam za zabicie tureckiego dziennikarza w lutym 1979 roku.
Według włoskiego dziennika "La Republlica", Agca po wyjściu na wolność chce iść na grób Jana Pawła II w Watykanie. Podobno też zamierza wyprowadzić się z rodzinnej Turcji, by zamieszkać we Włoszech.
Niedoszłego zabójcę Jana Pawła II chce przesłuchać
Instytut Pamięci Narodowej.
IPN, który prowadzi śledztwo w sprawie zamachu z 13 maja 1981 roku, chce wystąpić z wnioskiem w tej sprawie. Jednak według włoskiego dziennika, wydaje się mało prawdopodobne, by śledczym Instytutu udało się przesłuchać Turka.
Po 18 stycznia, jeśli rzeczywiście tureckie władze więzienne potwierdzą tę datę jako termin wyjścia z więzienia, Agca sam będzie decydował o tym, czy zechce złożyć zeznania, czy też nie. Wszystko wskazuje na to, że nie zechce tego uczynić przede wszystkim w obawie o swoje bezpieczeństwo - napisała "La Republlica.