PiS: Chcemy palić fajkę pokoju, Dorn woli topór wojenny

Katarzyna Łuka, Maciej Zauszkiewicz, prot, Gazeta.pl
07.12.2009 , aktualizacja: 07.12.2009 14:58
A A A Drukuj
Ludwik Dorn i Jarosław Kaczyński, listopad 2007 Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Ludwik Dorn i Jarosław Kaczyński, listopad 2007
Politycy PiS-u są oburzeni słowami Ludwika Dorna, że ewentualna współpraca Polski Plus i PiS-u byłaby "cwaniactwem przygłupa". - Nie będziemy prowadzić dyskusji na takim poziomie - oburza się Mariusz Błaszczak z PiS.
Przeczytaj wywiad z Ludwikiem Dornem

Marek Migalski uważa, że Polska Plus i PiS powinny współpracować. - Wyszłoby to na dobre obu partiom i Polsce - twierdzi. Żałuje jednak, że nie ma woli współpracy ze strony Ludwika Dorna. - Ze strony PiS topór wojenny mógłby zostać zakopany i można by palić fajkę pokoju. Wśród polityków Polski Plus nie nadszedł czas, żeby zawrzeć współpracę.



Rzecznik klubu PiS, Mariusz Błaszczak, również zarzucił Dornowi brak woli współpracy. - Może liczy na koalicję z Platforma, a może chce sam wybory wygrać? - pyta się ironicznie. Dodaje, że nie podoba mu się język, jakiego użył w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej". - Taki język jest niedopuszczalny. Nie będziemy prowadzić dyskusji na takim poziomie - mówi.



Podziel się