Na głosowaniu nie byli obecni Kempa i Wassermann oraz przedstawiciel
PSL-u Franciszek Stefaniuk.
Przed głosowaniem nad wnioskami o wyłączenie Wassermann powiedział do posłów PO: - Nas można wyrzucić, ale ludzi nie można okłamać, powiem szczerze współczuję wam, bo będziecie musieli patrzeć tym ludziom w oczy.
"Niebywałe", "totalitaryzm" - Jest mi bardzo przykro. Szkoda mi Polski. To była szansa, że nawet w tych szaleńczych warunkach, pokazać prawdę - skomentował po głosowaniu w
TVN24 Wassermann.
Z kolei Kempa oceniając wniosek o wykluczenie powiedziała: - To jest niebywałe. Dawno jest po 89 roku. Wy możecie wszystko, ale demokracja bez wartości bardzo łatwo przeradza się w jawny lub ukryty totalitaryzm.
Biuro Analiz: Będą świadkami - nie mogą być w komisji Sławomir Neumann i Jarosław Urbaniak uzasadniali swoje wnioski tym, że posłowie PiS muszą zostać przesłuchani przed komisją jako świadkowie, bo w 2007 r. jako przedstawiciele rządu składali uwagi do projektu zmian w ustawie hazardowej.
Posłowie PO powoływali się na ekspertyzę Biura Analiz Sejmowych, która trafiła dziś do sejmowej komisji. Z ekspertyzy wynika, że komisja śledcza może powołać na świadka posła, który w niej zasiada, dopiero po wyłączeniu go ze swojego składu.