Wassermann i Kempa wykluczeni

mar, prot, PAP
04.12.2009 , aktualizacja: 04.12.2009 18:28
A A A Drukuj
Beata Kempa Zbigniew Wassermann wykluczeni ze składu komisji hazardowej. Za było trzech posłów (wszyscy z PO), przeciw - jeden (Bartosz Arłukowicz, SLD). Wniosek złożyli posłowie PO. - Nigdy nie myślałem, że będę głosował za Wassermannem i Kempą, by bronić jakości polskiej demokracji - powiedział po głosowaniu Arłukowicz.
RAPORTY
SONDAŻ
Czy odwołanie posłów PiS-u to objaw totalitaryzmu?

Tak, PO chce po prostu ukryć prawdę
Nie, ale to bardzo nieczyste zagranie
Nie, posłowie PO mieli rację
Nie wiem

Na głosowaniu nie byli obecni Kempa i Wassermann oraz przedstawiciel PSL-u Franciszek Stefaniuk.

Przed głosowaniem nad wnioskami o wyłączenie Wassermann powiedział do posłów PO: - Nas można wyrzucić, ale ludzi nie można okłamać, powiem szczerze współczuję wam, bo będziecie musieli patrzeć tym ludziom w oczy.

"Niebywałe", "totalitaryzm"

- Jest mi bardzo przykro. Szkoda mi Polski. To była szansa, że nawet w tych szaleńczych warunkach, pokazać prawdę - skomentował po głosowaniu w TVN24 Wassermann.

Z kolei Kempa oceniając wniosek o wykluczenie powiedziała: - To jest niebywałe. Dawno jest po 89 roku. Wy możecie wszystko, ale demokracja bez wartości bardzo łatwo przeradza się w jawny lub ukryty totalitaryzm.

Biuro Analiz: Będą świadkami - nie mogą być w komisji

Sławomir Neumann i Jarosław Urbaniak uzasadniali swoje wnioski tym, że posłowie PiS muszą zostać przesłuchani przed komisją jako świadkowie, bo w 2007 r. jako przedstawiciele rządu składali uwagi do projektu zmian w ustawie hazardowej.

Posłowie PO powoływali się na ekspertyzę Biura Analiz Sejmowych, która trafiła dziś do sejmowej komisji. Z ekspertyzy wynika, że komisja śledcza może powołać na świadka posła, który w niej zasiada, dopiero po wyłączeniu go ze swojego składu.

Podziel się