Komisja śledcza może powołać na świadka posła, który w niej zasiada, dopiero po wyłączeniu go ze swojego składu - to główna teza opinii Biura Analiz Sejmowych, która trafiła do sejmowej komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery hazardowej. Dotyczy sprawy posłów PiS Zbigniewa Wassermanna i Beaty Kempy.
Na posiedzeniu komisji na początku tygodnia padł wniosek posłów PO o przesłuchanie Kempy i Wassermanna w związku z tym, że w 2007 r. jako przedstawiciele rządu zgłaszali uwagi do jednego z projektów zmian w tzw. ustawie hazardowej.
Wówczas wniosek ten został jednak wycofany, a szef komisji śledczej Mirosław Sekuła (PO) zapowiedział zwrócenie się do ekspertów o wyjaśnienie, czy posłowie PiS mogą jednocześnie zasiadać w komisji i być jej świadkami.
- Dla mnie sprawa jest oczywista - powiedział Sekuła pytany o przyszłość Wassermanna i Kempy w komisji śledczej.
Pierwsza dekada XXI wieku na zdjęciach agencji AP. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: