Polski śmigłowiec rozbił się w Afganistanie

Polski śmigłowiec Mi-24 rozbił się dziś w Afganistanie. Na pokładzie było 10 polskich żołnierzy, żadnemu z nich nie stało się nic poważnego. Początkowo MON odmówił informacji w tej sprawie. Po opublikowanie przez nas tej informacji Dowództwo Operacyjne natychmiast wysłało komunikat dotyczący zdarzenia.
Do awaryjnego lądowania zaraz po starcie maszyny z bazy Ghazni doszło około godziny 11 naszego czasu. Maszyna rozbiła się kilkadziesiąt metrów dalej, tuż przed murami polskiej bazy.

Według komunikatu Dowództwa Operacyjnego żadnemu z żołnierzy, którzy byli na pokładzie nie stało się "nic poważnego".

- Śmigłowiec wykonywał zadanie bojowe jako powietrzny QRF (Quick Reaction Force - Siły Szybkiego Reagowania - przyp.red.)na wsparcie afgańskiej policji - głosi komunikat DO.

Początkowo MON odmawiało udzielenia jakiejkolwiek informacji na temat zdarzenia. Komunikat otrzymaliśmy w 10 minut po opublikowaniu przez nas artykułu bez oficjalnego potwierdzenia.

Poprzednie awaryjne lądowanie polskiego Mi-24 w Afganistanie miało miejsce 31 lipca tego roku. Czytaj więcej o tamtym wydarzeniu

Wówczas MON także próbował tę sprawę przemilczeć. Dopiero tydzień później minister Klich potwierdził zdarzenie w "Gazecie Wyborczej".

Skomentuj:
Polski śmigłowiec rozbił się w Afganistanie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX