Po ukazaniu się wczoraj artykułu Palikot uznał, że zarzut gazety jest wystarczającym powodem, żeby Kapica podał się do dymisji. Teraz, gdy wiceminister zapowiedział złożenie w prokuraturze doniesienia ws. artykułu, Palikot postanowił "wstrzymać" swój apel.
Zdaniem Grzegorza Schetyny, Palikot powinien bardziej ważyć słowa, gdy wypowiada się o sprawach, którymi zajmuje się komisja śledcza i prokuratura.
Palikot dodaje jednak, że jeśli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa nie wpłynie do prokuratury, to Jacek Kapica powinien odejść z rządu.
O niejasnej roli Kapicy w pracach nad ustawą hazardową pisała środowa "Polska".
Gazeta podała, że dotarła do dokumentu, z którego wynika, że Ministerstwo Skarbu Państwa sugerowało w projekcie ustawy hazardowej uwzględnienie wniosków Totalizatora. Na piśmie z 13 maja 2009 r., na którym widnieje podpis wiceministra finansów i szefa Służby Celnej Jacka Kapicy - czytamy.
- Powody, dla których zostali odwołani Drzewiecki, Schetyna i Chlebowski, nie są ani większe, ani istotnie różne od tych, dla których żądać by można odwołania ministra Kapicy - mówił wczoraj w "Kropce nad i" Palikot.