Nauczanie religii jest prawem wynikającym z wolności religijnej, nie jest natomiast obowiązkiem - orzekł Trybunał.
- Wliczanie oceny z religii do średniej wszystkich ocen na świadectwie powinno być czymś zwyczajnym i dziś trybunał to potwierdził - podkreślił rzecznik Episkopatu.
Jego zdaniem, orzeczenie trybunału jest także "oddaniem sprawiedliwości wobec uczniów". - Dlaczego nie można by wliczać oceny jednego z przedmiotów do średniej? Uczniowie taki przedmiot mają i ocena z religii jest wliczana do średniej - to normalne - uznał Kloch.
Wybór religii pod presją społeczną Zdaniem Trybunału wyrok nie jest przejawem wspierania jakiegokolwiek światopoglądu ponieważ rodzice i dzieci mają możliwość wyboru i w zamian mogą zdecydować się na lekcje etyki. Trybunał Konstytucyjny zauważył, że wybór religii może nie być swobodny, ale podejmowany pod presją społeczną. Wynika to z tego, że w Polsce zdecydowana większość wierzących to katolicy. Zdaniem Trybunału to nie świadczy o zgodności ustawy o wpisywaniu ocen z religii na świadectwo z konstytucją, tylko o małej tolerancji społecznej. Jednak, według Trybunału, nie jest to sprawa, którą mógłby się zająć TK.
Wprowadzenie do średniej ocen wyniku z religii jest konsekwencją obecności religii w szkołach, choć nie jako przedmiotu obowiązkowego. TK przypomniał, że w naszym systemie wszystkie oceny są liczone do średniej.
Wniosek posłów LiD odpowiedzią na decyzję Giertycha Wniosek do Trybunału w sprawie oceny z religii został złożony w listopadzie 2007 r. przez ówczesnych posłów Lewicy i Demokratów. Według nich, rozporządzenie narusza trzy zasady: rozdziału Kościoła od państwa, równości wobec prawa oraz prawa rodziców do swobodnego wychowywania dziecka wedle własnego sumienia.
Wnioskodawcy uznali, że rozporządzenie o włączeniu oceny z religii do średniej ocen jest sprzeczne z konstytucją oraz ustawą o wolności sumienia i wyznania. Trybunał rozpatrywał sprawę w pełnym składzie.
Zgodnie ze nowelizowanym w lipcu 2007 r. przez ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha rozporządzeniem w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, choć udział w zajęciach z religii lub etyki jest nieobowiązkowy, to stopień z tych przedmiotów jest wliczany do średniej ocen na świadectwie szkolnym. Właśnie ten przepis zakwestionowali we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego posłowie LiD.