Sejmowa komisja etyki nie ukarała Tadeusza Iwińskiego za skandaliczne porównanie ustawy o CBA do "potworka z zespołem Downa". Stowarzyszenie "Graal", pomagające dzieciom z tą wadą genetyczną groziło Iwińskiemu procesem.
W październiku, podczas debaty ze Stefanem Niesiołowskim w TVN24, Tadeusz Iwiński skrytykował ustawę z 2006 r. powołującą Centralne Biuro Antykorupcyjne. "PO zrodziło legislacyjnego potworka z zespołem Downa" - ocenił Iwiński. Poseł SLD przeprosił za swoją wypowiedź.
Dziś zajęła się nią sejmowa komisja etyki, która zdecydowała się nie karać posła.
Mimo przeprosin Rodzice Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Osobowości Dzieci "Graal" nie poczuli się usatysfakcjonowani. - Wydał oświadczenie, w którym zespół Downa, który jest wadą genetyczną, mylnie określił mianem choroby. Dodał, że jest to choroba straszna. Wkładamy dużo wysiłku w kampanie społeczne, a poseł i to w dodatku profesor przekreśla je kilkoma słowami - komentowała prezes stowarzyszenia Magdalena Chaszczyńska, prywatnie matka dziecka z zespołem Downa. - Zastanowimy się nad pozwem cywilnym - zapowiadała.