Obrońcy Daniel Bożkow i Jakub Kisiel, pomocnik Dejan Miloseski oraz napastnik Robert Kowalczyk to piłkarze, z którymi pierwszoligowy Widzew Łódź chciałby się rozstać w przerwie zimowej.
Listę zawodników mogących szukać dla siebie nowego pracodawcy uzupełniają napastnik Arkadiusz Piech i pomocnik Michał Żółtowski, z którymi klub nie przedłuży wygasających umów.
- Piłkarze ci nie potrafili wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie. Mamy szeroką kadrę, więc kolejne transfery muszą wiązać się z odejściami niektórych zawodników. Dla nich samych również korzystniejsze jest przejście do klubów, w których będą mogli liczyć na regularne występy - wyjaśnił dyrektor sportowy Widzewa Marek Zub.
Pod znakiem zapytania stoi przyszłość pomocnika Łukasza Juszkiewicza, z którym Widzew rozmawia o nowym kontrakcie.