USA: Zabójca czworga policjantów zastrzelony

tan
01.12.2009 , aktualizacja: 02.12.2009 10:03
A A A Drukuj
Radiowozy na ulicy, przy której ukrywał się i zginął zabójca czworga policjantów. Przedmieścia Seattle, 1 grudnia 2009 Fot. Elaine Thompson AP Radiowozy na ulicy, przy której ukrywał się i zginął zabójca czworga policjantów. Przedmieścia Seattle, 1 grudnia 2009
Zabójca czworga policjantów Maurice Clemmons został zabity przez policję Seattle - poinformował rzecznik, cytowany przez telewizję ABC. Został zabity w swojej kryjówce na przedmieściach Seattle około godziny 2 w nocy, czyli 11 naszego czasu.
Maurice Clemmons
Fot. AP/Pierce County Sheriff's Department
Maurice Clemmons
- Gdy weszliśmy w kontakt z podejrzanym oddano strzały, a podejrzany został postrzelony i zabity - powiedział telewizji CNN Ed Troyer, rzecznik policji w hrabstwie Pierce. Telewizja Fox podaje, że Clemmons zginął, bo "sprowokował" jednego z policjantów, którzy weszli do domu, żeby go zatrzymać.

Clemmons był podejrzany o zamordowanie czworga zastępców szeryfa z Parkland w stanie Waszyngton od dwóch dni, odkąd policja wytypowała go jako sprawcę niedzielnej masakry w kawiarni.

Wiadomo było, że podczas strzelaniny w kawiarni jeden z policjantów zdołał oddać strzał przed śmiercią. Clemmons został prawdopodobnie ranny w nogę.

Clemmons ma bogatą przeszłość kryminalną: pięć wyroków w Arkansas i kilka poważnych przestępstw w stanie Waszyngton. W sumie do odsiadki ma ponad 100 lat więzienia. Od kilku miesięcy przebywał w więzieniu w hrabstwie Pierce skazany za m.in. gwałt na dziecku.

Media amerykańskie zastanawiają się jak mogło dojść do zwolnienia kryminalisty i kto wyłożył 150 tysięcy dolarów kaucji. Z informacji do jakich dotarli dziennikarze wynika, że zwolniony w zeszłym tygodniu Clemmons z własnej kieszenie dołożył tylko 15 tysięcy.

Podziel się