Sikorski o Afganistanie: Podejmiemy niepopularne decyzje

zsz
01.12.2009 , aktualizacja: 01.12.2009 09:57
A A A Drukuj
Radosław Sikorski zdradził w Poranku TOK FM, że prawdopodobnie dzisiaj Barack Obama podejmie decyzję o wysłaniu ponad 30 tys. dodatkowych żołnierzy do Afganistanu. Dopiero po oświadczeniu amerykańskiego prezydenta Polska zdecyduje, czy także wyśle więcej wojska. Sikorski przypomniał, że dla obecnego rządu misja wojskowa w Afganistanie jest jednym z najważniejszych priorytetów.
Polscy żołnierze wyruszają na patrol, Afganistan
Fot. Damian Kramski / AG
Polscy żołnierze wyruszają na patrol, Afganistan
Premier Tusk: Decyzję podejmiemy na przełomie roku

Igor Janke zarzucił, że w Platformie czytanie sondaży jest podstawowym zadaniem, na co nerwowa zareagował minister spraw zagranicznych. - To jest Pańska opinia. Wiemy, że czekają nas trudne i niepopularne decyzje, jeśli chodzi o Afganistan. I jeśli je podejmiemy, mam nadzieję że Pan się wycofa z tego ciągłego powtarzania, że kierujemy się sondażami - odpowiedział Sikorski.



Szef MSZ zauważył, że rząd od początku kadencji prowadzi bardzo konsekwentną politykę. - Wycofaliśmy się z Iraku, wycofujemy się z kontyngentów bliskowschodnich, po to żeby wzmocnić to, co jest priorytetem, czyli naszą misję w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego - podkreślił minister, który nie chciał jednak jeszcze przesądzać czy Polska wyśle do Afganistanu więcej polskich żołnierzy.

Radosław Sikorski powiadział, że Polska spodziewa się, że dzisiaj ogłosi swoją decyzję prezydent Stanów Zjednoczonych i to będzie "najprawdopodobniej znaczące wzmocnienie, rzędu trzydziestu paru tysięcy żołnierzy". - Powinniśmy pamiętać o kontekście. Wysłanie żołnierzy może być tylko dopełnieniem nowej strategii, która polega na kontynuacji tej ofensywy. To polega na podwojeniu ilości wojska i policji afgańskiej, żeby to one przejęły znaczący ciężar walki z Talibami wewnątrz Afganistanu - tłumaczył szef MSZ.

Sikorski zapewnił, że "kwestia Afganistanu, kontrowersyjna i łakoma do wykorzystania politycznego, jest przedmiotem zgody między rządem a prezydentem". - W tak trudnej sprawie potrafimy się dogadać i podjąć odpowiedzialne decyzje - zauważył.

Podziel się