Szmajdziński: Premier chce wykastrować prezydenta

dżek
30.11.2009 , aktualizacja: 30.11.2009 11:40
A A A Drukuj
Jerzy Szmajdziński Fot. Michal Grocholski / AG Jerzy Szmajdziński
Nie wyszła kastracja pedofilów, chce kastracji prezydenta - tak Jerzy Szmajdziński komentował w Radiu Zet pomysł Donalda Tuska, by zmienić konstytucję i wprowadzić w Polsce system kanclerski.
- Premierowi nie wyszedł projekt z kastracją, to teraz chce premier chce wykastrować prezydenta. To operacja nie do przeprowadzenia. - komentował Szmajdziński w programie Moniki Olejnik - Premier nie ma zdolności do porozumienia. Premier przedstawia swój dyktat - dodał polityk SLD.

Stwierdził, że przedstawianie tego typu pomysłów na konferencjach prasowych jest złym pomysłem - Brakowałop tylko, żeby powiedział, że prezydenta będzie mianował Donald Tusk - ironizował Szmajdziński.

- Eee, jest pan złośliwy - skomentowała Olejnik.

Premier zaproponował zmiany w konstytucji, które znacznie ograniczyłyby uprawnienia prezydenta. Byłby wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, bez możliwości wetowania ustaw. Premier miałby być silniejszy, Senat mniejszy, a senatorowie wybierani w okręgach jednomandatowych. A posłowie wybierani w ordynacji mieszanej.

Propozycje premiera wywołały polityczną burzę.

Podziel się