Jerzy Engelking kandyduje na Prokuratora Generalnego

tan
29.11.2009 , aktualizacja: 30.11.2009 07:51
A A A Drukuj
Jerzy Engelking Fot. Bartosz Bobkowski / AG Jerzy Engelking
Jerzy Engelking, główny współpracownik Zbigniewa Ziobry za czasów jego ministrowania, zgłosi jutro swoją kandydaturę na posadę Prokuratora Generalnego - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". - Sprzeciwiałem się zawsze szufladkowaniu ludzi - odpowiada na kwestię jego słynnej prezentacji medialnej w sprawie tzw. afery gruntowej.
Prokurator krajowy Jerzy Engelking na konferencji prasowej 1 września 2007 roku
Fot. Filip Klimaszewski / AG
Prokurator krajowy Jerzy Engelking na konferencji prasowej 1 września 2007 roku
- Zdaje sobie sprawę, że mam etykietę człowieka Ziobry. Nic na to nie poradzę. Ale zawsze sprzeciwiałem się takiemu szufladkowaniu ludzi, a zwłaszcza prokuratorów, którzy z mocy prawa muszą pełnić swoją funkcję, także wtedy kiedy stanowisko ministra sprawiedliwości pełnią politycy, których niechętnie traktują media - mówi o swoich planach na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" europoseł PiS.

Do wyścigu stanęli już oficjalnie prokurator krajowy Edward Zalewski, były prokurator krajowy Kazimierz Olejnik, były prokurator krajowy Marek Staszak, sędzia Andrzej Seremet z Sądu Apelacyjnego w Krakowie, b. szef ABW Bogdan Święczkowski (obecnie w Prokuraturze Krajowej), zastępca naczelnego prokuratora wojskowego generał Zbigniew Woźniak, prokurator Marek Pasionek z Naczelnej Prokuratury Wojskowej i prokurator Andrzej Biernaczyk z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

W związku z pamiętną konferencją multimedialną, na której Engelking ogłosił, że minister Janusz Kaczmarek miał w hotelu Marriot tajne spotkanie z Ryszardem Krauze i to to spotkanie było kluczowe dla afery gruntowej, wciąż toczą się postępowania prokuratorskie. Najważniejsze z nich ma miejscu w Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie. Badane jest tam, czy Engelking w ogóle miał prawo prowadzić konferencję.

- Byłem przesłuchiwany jako świadek w bardzo wielu postępowaniach. Do tej pory nie wystąpiono o uchylenie mi prokuratorskiego immunitetu by ogłosić mi zarzuty. To dowód, że nie złamałem prawa - mówi dziś w "DGP" Engelking.

Formalnie rozdzielenie funkcji Prokuratora Generalnego od Ministra Sprawiedliwości nastąpi 30 marca 2010 roku. Prezydent ma czas na wybranie nowego Prokuratora Generalnego z dwóch kandydatów przedstawionych mu przez Krajową Radę Sądownictwa do końca tego roku.

Podziel się