- To była moja wina. Jestem tylko człowiekiem i nie jestem perfekcyjny - napisał 33-letni Woods na swojej stronie internetowej. Golfista wciąż nie złożył jednak pełnych wyjaśnień. Dziś po raz trzeci odwołał umówione spotkanie z policją.
Natomiast
policja drogowa z Florydy udostępniła nagranie zgłoszenia wypadku - informuje portal BNONews. Policję zawiadomił o zdarzeniu sąsiad Woodsa, prawnik Mark Nejame.
Nagrania można posłuchać
tutaj>> Spekulacje na temat wypadku Samochód prowadzony przez Woodsa uderzył w uliczny hydrant, a następnie w drzewo. Pisk opon i odgłos zderzenia słyszała żona sportowca, która wybiegła z domu. Chwyciła za kij golfowy, wybiła nim tylną szybę terenowego Cadillaca wydobywając męża z zablokowanego auta. To oficjalna wersja. Jednak amerykańskie media spekulują, że przyczyną wypadku mogła być rodzinna awantura.
Czytaj więcej>> Był nieprzytomny i został przewieziony do szpitala, ale obrażenia nie okazały się poważne. Po przeprowadzeniu badań wypisano go z Health Central w Ocoeepo. Golfista doznał poranienia i zadrapań twarzy, miał rozcięte usta.
Woods jest liderem światowego rankingu golfistów. Wygrał do tej pory 14 turniejów wielkoszlemowych. Zawodowcem jest od 1996 roku, a od 2002 roku uchodzi za najlepiej zarabiającego sportowca na świecie. W październiku magazyn Forbes poinformował, że został pierwszym miliarderem wśród sportowców.