Polański nie wyjdzie na wolność przed poniedziałkiem

jagor, tan, AFP, IAR
27.11.2009 , aktualizacja: 27.11.2009 15:04
A A A Drukuj
Roman Polański Fot. Michel Euler AP Roman Polański
Roman Polański nie wyjdzie na wolność za kaucją wcześniej niż w poniedziałek - poinformowało szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości.
Po wyjściu z aresztu Polański prawdopodobnie zamieszka w swoim szwajcarskim domu
Fot. Thomas Kienzle AP
Po wyjściu z aresztu Polański prawdopodobnie zamieszka w swoim szwajcarskim domu
Władze podkreśliły, że do tej pory nie wpłynęło poręczenie majątkowe, jakie sąd nałożył na Polańskiego. Wynosi ono 4,5 miliona franków, czyli niecałe 3 miliony euro.

- Nie zostanie przeniesiony do Gstaad dziś, ani w trakcie weekendu - cytuje Agence France Presse rzecznik ministerstwa sprawiedliwości, Falco Galli.

Płatny areszt domowy

Polański ma trafić do tego górskiego kurortu w ramach aresztu domowego, którym zostanie objęty. Będzie też musiał nosić bransoletę elektroniczną, która pozwoli ustalić jego pozycję.

Ponadto, jego dom w Gstaad musi zostać przygotowany do elektronicznego monitoringu, za instalację którego będzie musiał zapłacić. Będzie to jednorazowa kwota 2 tysiące franków, czyli 4 tysiące 700 złotych, a ponadto 200 franków miesięcznie za wynajęcie odpowiedniego sprzętu. Dodatkowo Polański będzie miał opracowany program tygodniowy, którego będzie musiał przestrzegać. Jak program ten wygląda, jeszcze nie wiadomo.

Falco Galli przyznaje, że jest to pierwszy przypadek w Szwajcarii, gdy oskarżonemu przyznano prawo do aresztu domowego.

Ochrona przed mediami

Polański, choć nie będzie mógł opuszczać domu, sam musi zadbać o wyżywienie i ochronę. Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia jego dowiezienie do Gstaad i zabezpieczenie przed ewentualną ucieczką. Jeśli dom Polańskiego będzie musiał być strzeżony na przykład przed najazdem mediów, reżyser sam musi za to zapłacić.

A wszystko to w trakcie oczekiwania na decyzję ws. ewentualnej ekstradycji do USA.

Krach w Dubaju. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się