To godzina próby dla naszej wiary; biskupi i katolicy nie mogą milczeć - tak o wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie dopuszczalności obecności symboli religijnych w miejscach publicznych powiedział w czwartek przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik.
- Krzyż to nie tylko ozdoba i kultura. To najważniejszy moment w historii, gdy Jezus umarł za nas na krzyżu. Ten wyrok musiał nas wszystkich zaboleć - mówił arcybiskup Michalik po zakończeniu obrad Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze. Jak dodał, "dziś krzyż jest przeszkodą, a jutro będzie człowiek o niebieskich oczach albo czarnych oczach, albo długim nosie".
"Mój ojciec nie godził się na zdjęcie krzyża"
- Ja wiem, za co mego ojca zwalniali z pracy, gdy nie chciał zgodzić się na zdjęcie krzyża w biurze, w którym pracował. Trzeba było robić różne preteksty, urządzać drugie malowanie biura, żeby ten krzyż zdjąć.
Myśmy przechodzili różne "Włoszczowe", które nam dawały lekcje, jak się zachowywać w takich sytuacjach - dodał przewodniczący KEP. Wyraził uznanie dla inicjatyw europarlamentarzystów, którzy zwrócili się o zachowanie "wolności dla prezentowania krzyży w przestrzeni publicznej".