Mężczyzna podejrzany o zabicie swojego syna, żony i teściowej nie opuści aresztu. Tak zdecydował dziś sąd okręgowy w Lublinie, który rozpatrywał jego zażalenie na postanowienie sądu rejonowego.
fot. Sławomir Kamiński / AG
Sąd
Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do uchylenia decyzji o umieszczeniu 46-letniego Zbigniewa J. za kratkami. Dlatego podejrzany pozostanie w areszcie.
Do makabrycznej zbrodni doszło 2 listopada w Dęblinie. Zginął 15-letni chłopiec, jego mama i babcia (teściowa Zbigniewa J.). Policję zawiadomił ojciec rodziny. Twierdził, że gdy wrócił z pracy w domu mieszkanie się paliło. Ale śledczy od początku przypuszczali, że ogień miał jedynie zatrzeć ślady zbrodni.
Mężczyzna został zatrzymany; usłyszał zarzut potrójnego zabójstwa. Jak poinformowała prokuratura, zarzuty postawiono mu na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i poszlakowego. Zbigniew J. nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, ale prokuratura nie ujawniła ich treści.