Szwajcarski Federalny Sąd Karny w Bellinzonie zgodził się wczoraj na zwolnienie Polańskiego za kaucją i dozór w domu. Jak będzie to wyglądać? Dla Gazeta.pl Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości:
Jest zgodna na kaucję Tuż przed 15.00 szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości ogłosiło, że nie będzie odwoływać się od decyzji sądu. Jednak jeszcze rano, w oficjalnym oświadczeniu, rzecznik szwajcarskiego ministerstwa nie wykluczał odwołania. - Ministerstwo szybko zadecyduje, czy złoży ewentualne odwołanie od decyzji Federalnego Sądu Karnego. W każdym razie zdecydowanie przed upływem 10-dniowego terminu - mówił Folco Galli.
Tymczasem według AP, władze chcą przenieść Polańskiego do jego domu w Alpach. Planują jednak zrobić to bez rozgłosu i obecności mediów - by oszczędzić mu wystawienia na widok publiczny. Stąd być może dwuznaczne oświadczenie Galliego.
- Nie chcemy robić tego, jakbyśmy pokazywali jakieś egzotyczne zwierzę - mówił później AP Galli. Procedura przeniesienia Polańskiego potrwa "jeszcze dzień" - pisze agencja powołując się na ministerstwo.
Dom Polańskiego w Alpach- zobacz zdjęcia Konsul RP w Bernie Jolanta Chojecka powiedziała, że służby dyplomatyczne nie mają konkretnych informacji, kiedy reżyser może opuścić areszt. - Myślę, że to będzie lada dzień - dodała.
- Jesteśmy nieustannie w kontakcie z Romanem Polańskim, ponieważ wyznaczono bardzo intensywną opiekę konsularną. To jest nasz najstarszy więzień, tak że mniej więcej dwa razy w tygodniu kontakt był utrzymywany - powiedziała Chojecka.
Aresztowanie Polańskiego Na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu 26 września i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym.
USA przedstawiły już Szwajcarom wniosek o jego ekstradycję, który jest rozpatrywany przez szwajcarski sąd federalny. Od jego decyzji Polański może się odwoływać.
Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca 76-letniemu reżyserowi, że w 1977 roku uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem postępowania karnego w USA Polański zbiegł do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.