W Sankt Petersburgu po dwóch tygodniach hospitalizacji zmarła osoba pobita przez milicję - donosi Interfax. To już trzecie kolejne śmiertelne pobicie przez rosyjską milicję tylko w ostatnim tygodniu.
Ofiara pobicia przez milicjantów - której personaliów nie ujawniono - ostatnie dwa tygodnie spędziła w jednym z petersburskich szpitali. Miała liczne złamania i urazy wewnętrzne, oraz - co podkreśla w swojej depeszy Interfax - otwartą ranę brzucha.
Ani okoliczności śmierci, ani pobicia nie zostały podane do wiadomości publicznej.
Tylko w ostatnim tygodniu rosyjską milicją wstrząsnął szereg skandali dotyczących brutalności. We wtorek w Moskwie zatrzymano trzech milicjantów, którzy po pijanemu pobili dwóch Abchazów. Jeden z nich zmarł zaraz po zdarzeniu.