PiS może stracić pieniądze za eurokampanię

zsz, PAP
26.11.2009 , aktualizacja: 26.11.2009 07:29
A A A Drukuj
Siedziba Parlamentu Europejskiego w Strasburgu Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta Siedziba Parlamentu Europejskiego w Strasburgu
Fundacja im. Stefana Batorego ma zastrzeżenia do sprawozdań wyborczych PiS, SLD-UP i Centrolewicy - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Podstawowy zarzut to brak faktur za wynajem biur, które były wykorzystywane przez sztaby w ostatniej eurokampanii. Jeśli PKW uzna, ze rzeczywiście doszło do naruszenia prawa, największe kłopoty może mieć PiS.

Partia ta w sprawozdaniu zadeklarowała, że na kampanię wydała ponad 10 mln 349 tys. zł. To oznacza, że tylko nieco ponad 1800 zł zabrakło do limitu, jaki każda partia mogła wydać na kampanię. Z analizy fundacji wynika, że gdyby PiS doliczyło wydatki na biura w Warszawie, limit ten zostałby przekroczony. A to może oznaczać, że partia nie dostanie zwrotu kosztów na kampanię.

Na ocenę sprawozdań Państwowa Komisja Wyborcza ma czas do 7 lutego - wskazuje "Dziennika Gazeta Prawna".

Podziel się