Policjanci na tropie "pięciolatki". Była na spacerze

Michał Janczura, TOK FM
24.11.2009 , aktualizacja: 24.11.2009 10:32
A A A Drukuj
- Proszę odnajdźcie ją. Ma pięć lat i ktoś ją ukradł - tak dramatyczny telefon odebrali o czwartej rano policjanci z posterunku w Dorohusku. Po chwili okazało się, że zaginiona ma czarno białe plamy i wszystko wyjaśniające imię "Krasula"
Krowa
Fot. Jacek Łagowski / AG
Krowa
ZOBACZ TAKŻE
Policjanci zapewniają nie ważne czy to chomik, kura, krowa czy cokolwiek innego. Jeśli istnieje podejrzenie kradzieży, to trzeba szukać. Zastępy funkcjonariuszy przeczesały więc łąki w okolicach Dorohuska. Szukali wszędzie krowy. Nie znaleźli. Po Krasuli został tylko zerwany łańcuch i gdy wszystko wskazywało na porwanie, a policja bezradnie rozkładała ręce, bohaterka sama wróciła ze spaceru. Powstaje jedynie pytanie w jaki sposób i gdzie Krasula ukrywała się przed stróżami prawa?

Podziel się