Lew R. na wolności. Zażalenie prokuratury na decyzję sądu

Anna Sapieha Radio TOK FM
23.11.2009 , aktualizacja: 23.11.2009 15:12
A A A Drukuj
Łódzka prokuratura apelacyjna skierowała do sądu zażalenie na decyzję wypuszczenia z aresztu znanego producenta Lwa R. Dokument lada chwila trafi do sądu rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia - dowiedziało się Radio TOK FM.
Lew R.
Fot. Radosław Jóźwiak / AG
Lew R.
W ocenie prokuratury osoby podejrzane powinny jeszcze przez pewien czas być izolowane. - Istnieje poważne ryzyko, że na wolności będą utrudniać postępowanie - mówi Jarosław Szubert, rzecznik łódzkiej prokuratury apelacyjnej.

W zażaleniu uwzględniono łącznie 13 podejrzanych w łódzkim śledztwie dotyczącym korupcji i fałszowania dokumentacji medycznych. Sąd zezwolił na opuszczenie aresztu 12 osobom - do tej pory na wolność wyszło sześć osób. Jedyną osobą, której stołeczny sąd zwrócił wolność bez konieczności wpłacenia kaucji jest syn producenta Marcin R. Z aresztu ma wyjść 25 listopada, kiedy to minie termin tymczasowego aresztowania.

Lew R. wraz z pięcioma innymi osobami wyszedł z łódzkiego aresztu w piątek późnym wieczorem po wpłaceniu pół miliona złotych kaucji. Przy ul. Smutnej w Łodzi spędził pół roku. Lew R. i jego syn są podejrzani o organizację fałszywych dokumentów o stanie zdrowia producenta, które miały uniemożliwić mu odbycie kary 2,5 lat więzienia za pomoc w płatnej protekcji wobec Agory. W tej sprawie podejrzani są też m.in. dwaj obrońcy producenta

Łódzka prokuratura prowadzi śledztwo od 2005 roku. Według śledczych podejrzani powołując się na wpływy w instytucjach wymiaru sprawiedliwości i zakładach opieki zdrowotnej obiecywali skazanym pomoc w odroczeniu kary lub jej niewykonania. Miała temu służyć fikcyjna dokumentacja medyczna preparowana przez skorumpowanych lekarzy. Zarzuty w tej sprawie usłyszały już 23 osoby. Śledztwo ma charakter rozwojowy.

Podziel się